Kapoplastyka - co to takiego? 
Operacja 
Decyzja - kiedy?
Przygotowania
Zabieg operacyjny
Powikłania
Rekonwalescencja
Ćwiczenia 
Pacjent ma głos
Szpitale 
Kapoplastyczni 
Endoplastyczni 
Poczekalnia 
Forum 
Ciekawe publikacje 
Ankieta 
Uwaga na wagę 
Hyde Park 
Historia serwisu 


Poczta


Szukaj


Copyright SystemArt
 Strona główna / Ćwiczenia / Pacjent ma głos
 Andrzej K.

Ponieważ są takie trudności z opieką rehabilitacyjnąjako uzupełnienie mojego przypadku przesyłam skondensowaną historię swojejrehabilitacji którą przeprowadzam całkowicie samodzielnie,tylko po wstępnej wizycie u znajomego rehabilitanta i ustaleniu zestawu ćwiczeńw początkowym okresie.To naprawdę nie jest wielka filozofia!Uwaga generalna i zasadnicza: unikamy takich ruchów i ćwiczeń, których nie możemy kontrolować.Stopniowo zwiększamy dawkę ćwiczeń - to sprawa indywidualna.To ewentualny ból w trakcie lub po ćwiczeniach informuje że przesadziliśmy,więc należy go unikać.Należy pamiętać że często w trakcie ćwiczeń jak jesteśmy rozgrzanimożemy nie czuć bólu, a pojawi się po ćwiczeniu. Jednak jeżelisą to ćwiczenia bez znacznego obciążenia stawu (biegi, skoki, narty itp.)to nie jest to groźne i nie skutkuje czymś trwałym, a jedynie informuje o koniecznościzmniejszenia dawki ćwiczeń.Więc stopniowo metodą prób przesuwajcie granicę możliwości.

Po 1 tygodniu - swobodne chodzenie o 2 kulach na długi dystans, niepełne obciążanie nogi 50%, ćwiczenia nogi unoszenie przodem na leżąco.
Od 2 tygodnia - rozpoczęcie chodzenia o jednej kuli,
rozpoczęcie ćwiczeń :

1. rower stacjonarny - warto taki posiadać w domu 20 min - rozgrzewka. Uwaga: zaczynamy od wysokiego siodełka i stopniowo obniżamy donormalnej dla nas pozycji

2. ćwiczenia nogi najpierw bez obciążenia ale już po kilku dniach można założyć obciążenie w kostce które można dostać w sklepach sportowych.Polecam po 3 serie do 30 powtórzeń, przerwa między seriami 30 s- leżąc na zdrowym boku przenoszenie prostej nogi maksymalnie do przodu i do tyłu (jakby wymachy leżąc bokiem)- leżąc na plecach unoszenie prostej nogi- leżąc na brzuchu j.w.- leżąc na zdrowym boku j.w.- leżąc na operowanym boku noga zdrowa zgięta 90 stopni i stopa podparta przed kolanem drugiej ,W tej pozycji unosimy prostą nogę operowaną jak najwyżej - pracuje mięsień przywodziciel.Siedząc na wysokim stołku, stole podnoszenie podudzi z obciążeniem - miesień czwórgłowy uda.Na koniec rozciąganie - całość ok. godz.Mi najlepiej sprawdzało się wcześnie rano i po południu.

Po 3 tygodniach - rozpoczęcie nordick walking ok. 5 km w miarę płaski teren, ćwiczenia cały czas 2 razy dziennie,rower stacjonarny z obciążeniem, rozciąganie

Po 4 tygodniach - włączam basen - warunek to całkowite zejście strupów z blizny

Po 5 tygodniach - wszystkie ćwiczenia nogi z dodatkowym obciążeniem na kostce, rower w terenie i stacjonarny, nodick walking w terenie mocno zróżnicowanym

Po 6 tygodniach - pływanie w płetwach

Po 10 tygodniach - w zasadzie pełna swoboda poruszania, brak bólów, lekkie czucie blizny,W tym momencie już zaprzestałem ćwiczeń specjalnych nogi , rozpocząłem normalny,pełny programu ćwiczeń wytrzymałościowo-siłowych na siłowni,Odbyłem pierwszą próbę jazdy na nartach i to okazało się błędem - przesadziłem.W trakcie jazdy bez problemu, swobodne samopoczucie , Jeździłem cały dzień jednak na następny dzień pojawiły się bóle i to całkiem spore - trwały 4-5 dni aż do zaniknięcia. Jednak przyczep w pachwinie pozostał wrażliwy na niektóre ruchy i czuję go do tej pory.Dlatego takie próby polecam podobnie jak lekarze po 24 tygodniu.

Od tego czasu mój tygodniowy program to :Siłownia 2 razy 2 godz pełen program wytrzymałościowo-siłowy, ale tylko ćwiczenia namaszynach nie obciążające stawu biodrowego. Bez problemu instruktor pomorze dobrać.Basen , płetwy 45 min 2 razy,Rower stacjonarny pod pełnym obciążeniem 45-60 min2 razyRower teren w razie możliwości 2h 1-2 razyNarty biegowe w razie możliwości 2h 1-2 razy

Odczucia sytuacja:Pełna swoboda poruszania i ćwiczeń,Przyczep w pachwinie wrażliwy na niektóre ruchy  po przygodzie narciarskiej.W związku z tym unikam ruchów obciążających staw dynamicznie np. biegania.Niepełna możliwość zgięcia uda obecnie ok. 135 stopni do granicy bólu.

Pozdrawiam Andrzej Kolka

 
 Justyna Ś.

Ćwiczyć zaczęłam już na oddziale szpitalnym. W drugiej dobie po operacji leżąc w łóżku wykonywałam krążenie stopami na zewnątrz i do środka ( po 20 powtórzeń, kilka razy dziennie). To poprawia krążenie i sprawia, że opuchlizna operowanej nogi nieco maleje.

Zgodnie z zaleceniami rehabilitantów wykonywałam też ćwiczenia izometryczne - w leżeniu, nogi wyprostowane w niewielkim rozkroku. Palce stóp przyciąga się do góry i napina mięśnie pośladków, ud i łydek. W tej pozycji wytrzymać licząc wolno do 6 i rozluźnić. (Kilka razy dziennie serie po 20 powtórzeń).

Po powrocie do domu nadal wykonywałam ćwiczenia izometryczne. Dodatkowo w leżeniu unosiłam kolano operowanej nogi w górę ( stopa przez cały czas wsparta o łóżko - pracują mięśnie uda - 30 powtórzeń).`

W leżeniu na wznak unosiłam operowaną nogę w górę - początkowo z ugiętym kolanem, po ok. 4 tygodniach od zabiegu - także wyprostowaną. (Od 5 do 20 powtórzeń). Podobne ćwiczenie wykonywałam leżąc na boku. Z początku szło opornie, bo ten rodzaj ruchu zmusza do pracy mięśnie w rejonie blizny pooperacyjnej. Niezbyt przyjemne uczucie, ale po dwóch tygodniach widać poprawę. (Od 5 do 20 powtórzeń).

W leżeniu na wznak opierałam stopę o ścianę i próbowałam "odepchnąć" ją na zewnątrz. Wytrzymać do 6 i rozluźnić mięśnie. (20 powtórzeń).

Zaraz po wyjściu ze szpitala w leżeniu na brzuchu napinanie mięśni pośladków i ud. Wytrzymać do 6 i rozluźnić. (20 powtórzeń). Około trzech tygodni po operacji: w leżeniu na brzuchu jednocześnie unosiłam wyprostowane ręce i nogi, napinając mięśnie pośladków. (20 powtórzeń).

W leżeniu na plecach nogi w lekkim rozkroku, ugięte w kolanach, ręce wzdłuż tułowia. Unosiłam biodra w górę, tak by tułów z udami tworzyły linię prostą. W tej pozycji wytrzymać do 6 i opuścić biodra. (20 powtórzeń).

W leżeniu na plecach nogi w lekkim rozkroku, ugięte w kolanach. Ręce ułożone pod plecami, tak by dłonie stykały się palcami. Jednocześnie unosiłam górną część tułowia ( tak by oderwać od podłoża łopatki), oraz łokcie. W tej pozycji wytrzymać do 6 i rozluźnić. (Uproszczona wersja popularnych "brzuszków" - 30 powtórzeń).

Rowerek treningowy - w tej kwestii wskazówki były rozbieżne. Rehabilitanci przekonywali mnie, że ten rodzaj ruchu będę mogła bezpiecznie wykonywać najwcześniej pół roku po operacji. Ponieważ jednak jestem "uzależniona" od rowerka skonsultowałam się z lekarzem prowadzącym. Uspokoił mnie, że mogę ćwiczyć "od zaraz". Zaznaczył jednak, że początkowo z niewielkim obciążeniem i przy wysoko ustawionym siodełku. Zaczęłam jeździć dwa tygodnie po operacji stopniowo obniżając siodełko i zwiększając obciążenie, aż do maksymalnego poziomu. (od 10 minut do godziny. Aktualnie - 8 miesięcy po operacji - ćwiczę codziennie po pół godziny, dzieciaki nie pozwalają na więcej, a szkoda ;-))) ).

Pływanie - sytuacja podobna, jak z rowerkiem. Zdaniem rehabilitantów na basen mogłabym pojechać najwcześniej 3 miesiące po zabiegu. Zdaniem lekarza - jak tylko blizna pooperacyjna ładnie się wygoi. Zaznaczył jednak, żeby przy pływaniu "Żabką" wykopy nóg nie były zbyt energiczne. Było lato, basen zamieniłam na jezioro (taniej i przyjemniej;-)). Ten rodzaj ruchu polecam wszystkim - woda fantastycznie odpręża, odciąża stawy i kręgosłup, można bezpiecznie rozciągać mięśnie.

 


 

 Informacje
• Andrzej K.
• Justyna Ś.