Na stole operacyjnym nie kładziemy się z dnia na dzień. Kiedy już zapada decyzja o operacji, czekają nas jeszcze przygotowania. Ustalamy termin zabiegu, ale zanim trafimy do szpitala musimy odwiedzić kilka gabinetów lekarskich i zatroszczyć się o autotransfuzję. Czemu to wszystko służy?
Przed zabiegiem musimy odwiedzić gabinety lekarzy specjalistów, poddać się badaniom kontrolnym i uzyskać zaświadczenia, że nasz stan zdrowia pozwala na wykonanie operacji. Standardowo wymagane są dokumenty od:
-lekarza ogólnego,
- stomatologa,
- laryngologa,
- ginekologa ( w przypadku kobiet).
W szpitalu trzeba przedstawić dokumenty potwierdzające naszą grupę krwi. Konieczne jest przyjęcie przed zabiegiem przynajmniej dwóch dawek szczepionki przeciwko żółtaczce.
Autotransfuzja - skierowanie na zabieg pobrania krwi do autotransfuzji otrzymujemy w szpitalu, przy ustalaniu terminu operacji. Następnie trzeba odwiedzić stację krwiodawstwa, by ustalić termin pierwszej wizyty. Podczas niej wypełniamy ankietę, jesteśmy badani przez lekarza ogólnego, następnie pobierana jest krew do badania. Jeśli nie ma przeciwwskazań, trafiamy do sali pobrań. Tu kładziemy się wygodnie w specjalnym fotelu, pielęgniarka robi wkłucie do żyły, często prosi o miarowe zaciskanie ręki by usprawnić przepływ krwi. Podczas jednej wizyty oddajemy 450 ml. krwi. Woreczek zostaje opisany naszym nazwiskiem. Następnie ustalany jest termin kolejnej wizyty, podczas której powtarza się cała procedura. Jeśli jednak zdarzy się, że wyniki badania krwi wykażą anemię lub znaczny spadek, personel stacji odstępuje od pobrania kolejnej jednostki krwi, pacjent zaś otrzymuje zalecenia dotyczące przyjmowania preparatów witaminowych i zawierających żelazo. Jeśli po operacji konieczne będzie podanie krwi, w pierwszej kolejności pacjentowi przetaczana jest jegowłasna krew. Dopiero później otrzymuje się ewentualnie krew z zapasów stacji krwiodawstwa.
