Kapoplastyka - co to takiego? 
Operacja 
Decyzja - kiedy?
Przygotowania
Zabieg operacyjny
Powikłania
Rekonwalescencja
Ćwiczenia 
Pacjent ma głos
Szpitale 
Kapoplastyczni 
Endoplastyczni 
Poczekalnia 
Forum 
Ciekawe publikacje 
Ankieta 
Uwaga na wagę 
Hyde Park 
Historia serwisu 


Poczta


Szukaj


Copyright SystemArt
 Strona główna / Kapoplastyczni
 Waldek

Jestem po dwóch zabiegach kapoplastyki.

Lewą nogę robiłem w klinice dr Kokoszki. Już po 2 dniach chodziłem tylko z jedną kulą, a po miesiącu samodzielnie.Mimo, że mam 47 lat, jestem tancerzem i w miarę wysportowany. Przyznać się muszę do faktu, iż po 2 tygodniach od operacji zacząłem tańczyć na tzw. milongach (tango argentino). W pełni mogłem tańczyć po 6 tygodniach, mimo że w ulotce pisało, że taniec dozwolony po 12 tygodniach.

Niestety po 2 miesiącach wysiadła mi prawa noga. Znów operacja u dr Kokoszki, ale tym razem, z niewiadomych przyczyn do dzisiaj mam problemy (operacja prawej nogi była 5 maja br). Po 4 tygodniach wszystko szło dobrze i miałem nadzieję odstawić kulę (jedną, bo od 3 dnia po operacji chodziłem z jedną), gdy zaczęły się dziwne rzeczy.

Złapał mnie ból w przedniej części pod tzw. talerzem biodrowym, i to taki że w ogóle nie mogłem na tej nodze stanąć,co jest dziwne gdyż normalnie to już 3
dni po operacji można bez bólu stawać na operowanej nodze. Na nowo zacząłem brać lek przeciw zapalny, bardzo silny (Metindol Retard), który odstawiłem 3 tygodnie po operacji.

Po tygodniu kicania na jednej nodze raptem ból zniknął. Zacząłem znowu wychodzić z domu z jedną kulą, ból lekki był nadal, ale po Metindolu przechodził i mogłem jakoś chodzić.

W dziwny sposób 3 dni temu w nocy złapał mnie znowu ból, tym razem z tyłu w okolicy kręgosłupa. Dr Kokoszka telefonicznie powiedział, że to coś ze stawem krzyżowo biodrowym. Ból był tak silny, że nawet się w łóżku na drugi bok nie mogłem odwrócić. Ogarnęła mnie czarna rozpacz.

Dzisiaj po obudzeniu stwierdziłem, że ból ten zniknął z okolic krzyża ale pojawił się na zewnętrznej stronie uda, w górnej części blizny operacyjnej, ale tak w środku kości, czy stawu. Nadal nie mogę stanąć na tej nodze, ale nie mam już takich problemów  jakie były, gdy ból był w okolicy krzyża.

Piszę to wszystko, aby ktoś kto będzie miał podobne problemy wiedział, że takie coś się zdarza. Mam swoje metody rehabilitacji i dzięki nim mogłem,  przynajmniej lewą nogę, szybko doprowadzić do normalności.

A może ktoś mądry mógł by mi wyjaśnić, dlaczego z prawą nogą były takie dziwne historie, a lewa rekordowo szybko wyzdrowiała?


Pozdrawiam -
Waldek
 
 Komentarze: Dodaj komentarz 


 

 Informacje
• Waldek
• Andrzej K.
• Wojtek M.
• Przemek
• Justyna Ś.
• Ania P.
• Halina W.
• Piotr